Pierwsze zwycięstwo RC Lens w tym sezonie! W końcu!

Bardzo długo przyszło nam czekać na tak pozytywne wieści. Siedem kolejek i siedem porażek, zmiana trenera, testowanie nowych ustawień. Wszystko to nie zdawało egzaminu. W ósmej kolejce, o czym zresztą pisaliśmy, w końcu była szansa wywalczenia pierwszych punktów z równie słabo spisującą się drużyną Quevilly Rouen, która jednak miała na swoim koncie pięć punktów i zajmowała siedemnastą pozycję w lidze. Zawodnicy RC Lens po bardzo ciężkim i wyrównanym starciu zdołali pokonać rywala i ucieszyć publiczność na Stade Bollaert-Delelis.

Pierwsza połowa rzadko przynosiła jakiekolwiek sytuacje podbramkowe. Było dużo twardej gry w środku pola i przepychanek, z których niewiele wynikało. Przeciętna gra Lens wyraźnie irytowała kibiców gospodarzy, którzy przybyli na stadion aby obejrzeć pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Na szczęście przełamanie złej passy przyszło w drugiej połowie meczu. W 70 min. z dystansu przymierzył Bellegarde. Golkiper gości był zasłonięty przez defensorów, stąd spóźnił się do piłki ni zdołał skutecznie interweniować. Strzelona bramka wywołała ogromną radość stadionu.

W 90 min. serca kibiców Lens zadrżały. Boisko z drugą żółtą kartką za idiotyczny faul opuścić musiał Diarra. Było to całkowicie niepotrzebne zagranie na środku boiska, które mogło się skończyć poważną kontuzją rywala. Sędzia spokojnie mógł ukarać zawodnika Lens bezpośrednią czerwoną kartką. Na szczęście, RC Lens w osłabieniu nie tylko potrafiło utrzymać wynik tego meczu, ale także podwyższyć prowadzenie w doliczonym czasie gry.

Rewelacyjnie na skrzydle ustawił się Maazou, który idealnie wyczekał moment ruszenia do piłki bez złamania linii ofsajdu. Następnie sprintem ruszył na bramkę wychodząc na pozycję sam na sam z bramkarzem. Zawodnik gospodarzy wykazał się zimną krwią, poczekał na to co zrobi bramkarz by mieć pewność, że jego strzał okaże się skuteczny. Brawa należą się także Beghinowi, który zagrał bardzo dobre podanie i stworzył sytuację swojemu koledze.

Komplet punktów pozwolił przesunąć się w tabeli na przedostatnie miejsce, wyprzedzając Tours. Jedna jaskółki wiosny nie czyni, szczególnie, że zostało nam jeszcze wiele spotkań przed przerwą zimową. Nie mniej jednak cieszymy się, że Les Sang et Or w końcu przełamali passę porażek i zdobyli pierwsze punkty w tym sezonie.

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *